Przygotowanie
- Drożdże ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym, aż staną się płynne. Mleko podgrzewamy do temperatury około 40°C i dodajemy je do drożdży. Pół szklanki mąki przesiewamy do miski, robimy w niej zagłębienie i wlewamy mieszankę z mleka i drożdży. Mieszamy rozczyn, miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15-20 minut do wyrośnięcia.
- Obejrzyj trik, jak prawidłowo przygotować rozczyn.
- Rozczyn mieszamy z pozostałą ilością mąki, z roztopionym masłem i szczyptą soli. Ciasto dokładnie wyrabiamy do momentu, aż zacznie odklejać się od dłoni. Odstawiamy do wyrośnięcia (ciasto musi podwoić swoją objętość).
- Z ciasta formujemy 12-14 równych kuleczek, które układamy na desce posypanej mąką i zostawiamy do wyrośnięcia. Jeśli mamy piec parowy, wkładamy do niego wyrośnięte pampuchy. Jeśli nie mamy pieca parowego, przygotowujemy garnek z gotującą się wodą (woda powinna cały czas się gotować na małym ogniu), na którym umieszczamy ściereczkę przywiązaną do krawędzi garnka lub specjalną nakładkę do gotowania na parze.
- Pampuchy umieszczamy na ściereczce, przykrywamy miską dobrze dopasowaną do krawędzi garnka i pozostawiamy na parze na 10-12 minut. Sos śliwkowy
- Pokrojone w ćwiartki śliwki smażymy z miodem, do całkowitego rozpadnięcia się owoców. Pod koniec dodajemy cynamon, mieszamy. Gorące pampuchy podajemy z ciepłym sosem śliwkowym.
Słodkie bułeczki z ciasta drożdżowego gotowane na parze, a do tego sos ze smażonych śliwek. Pyszne o każdej porze dnia!
Ciasto drożdżowe
